1X + Poniżej 3,5 goli + Poniżej 4,5 kartek
Teoretycznie w nieco lepszych nastrojach powinni przystąpić do tego spotkania reprezentanci Ghany, którzy nie stracili ciągle gola na tym turnieju i z 4 punktami wyprzedzają Chorwatów o 1 “oczko”. Na papierze zatem wystarczy im remis, jednak brązowi medaliści z Kataru potrzebują punktów, aby liczyć się w grze o awans i typuję, że nie polegną w tym starciu.
- Opcją Poniżej 2,5 goli zakończyło się 4/5 ostatnich meczów Ghany
- Opcją Poniżej 4,5 kartek zakończyło się 6 ostatnich meczów Chorwacji oraz 10 ostatnich meczów Ghany
Nie spodziewam się natomiast znakomitego widowiska z workiem bramek. Ghana może pochwalić się rewelacyjną defensywą na tym turnieju, z kolei Chorwaci w meczu z Panamą nie popisali się skutecznością, dlatego trudno liczyć, że w tym starciu zostanie pokryta linia 4 lub więcej trafień. Mało prawdopodobne wydają się także rekordowe statystyki w kontekście kartek. Linia 4,5 napomnień nie została pokryta w 100% ostatnich meczów z udziałem obu zespołów i typuję, że tak samo stanie się w Filadelfii.
Harry Kane odda min. 2 celne strzały
Synowie Albionu będą chcieli zagrać o wiele lepiej niż w spotkaniu z Ghaną, które zakończyło się bezbramkowym remisem. Spodziewam się zatem, że Anglia zaatakuje odważniej już od samego początku. Za zdobywanie bramek w tej kadrze odpowiada przede wszystkim Harry Kane. 32-latek zdobył na tym turnieju już 2 gole. W sumie oddał 10 strzałów (co pokazuje, że jest pod tym kątem bardzo aktywny), a 4 uderzenia (średnio 2 na 1 potyczkę) były celne. Panama nie ma już żadnych szans na awans. Przez to ta reprezentacja będzie najprawdopodobniej mniej zmotywowana do skrupulatnej pracy w defensywie. A Anglicy powinni to wykorzystać - najwięcej uderzeń w szeregach Synów Albionu oddaje natomiast właśnie Harry Kane.
1X + Poniżej 4,5 kartek
Potencjał obu zespołów wydaje się dość zbliżony (DR Konga jest klasyfikowana na 46., a Uzbekistan na 50. miejscu w rankingu FIFA), natomiast podczas tego mundialu znacznie lepsze wrażenie zostawili po sobie póki co piłkarze z Czarnego Lądu. DR Konga zremisowało w 1. kolejce z gigantami z Portugalii, a to daje tej ekipie realną szansę awansu, wystarczy ograć Uzbekistan w ostatniej kolejce.
- Uzbekistan przegrał 4 mecze z rzędu
- Uzbekistan stracił pierwszego gola w 7/8 poprzednich meczów
- Opcją Poniżej 4,5 kartek zakończyło się 9 ostatnich meczów DR Konga oraz 10 poprzednich spotkań Uzbekistanu
Stąd pomysł na Podwójną Szansę 1X na kuponie, Uzbekowie są rozbici po laniu od Portugalczyków, a bilans bramkowy 1:8 sprawia, że nawet w przypadku zwycięstwa nie mają co marzyć o promocji do kolejnej rundy. Oba zespoły nie słyną także z brutalnej gry, dlatego trudno spodziewać się rekordowych statystyk w notesie sędziego.
Poniżej 4,5 kartek + CR7 Powyżej 1,5 strzałów + CR7 Powyżej 0,5 celnych strzałów
pcją Poniżej 4,5 zakończyło się 6 ostatnich meczów Kolumbii oraz 7 poprzednich spotkań Portugalii, dlatego pokrycie linii 5 napomnień wydaje się mało prawdopodobne. Cristiano Ronaldo z kolei strzelił 2 gole Uzbekistanowi i został pierwszym piłkarzem w dziejach z trafieniami na 6 mundialach!!! Oczywiście w starciu z Kolumbią tak łatwo nie będzie, natomiast znając upór Portugalczyka na pewno będzie dążył do kolejnych bramek.
Remis
Sytuacja w grupie J po 2. kolejkach ułożyła się tak, że obu reprezentacjom po prostu “opłaca się” zagrać na remis. Wtedy najprawdopodobniej Austria i Algieria wywalczą awans do 1/16 finału (kolejno z 2. i 3. pozycji). W tym momencie Algieria zajmuje 3. miejsce (3 oczka, 2 gole zdobyte i 4 stracone). Austria jest na 2. lokacie (3 punkty, 3 gole zdobyte i tyle samo straconych). Nawet gdyby ten mecz został rozegrany w innej sytuacji, to podział oczek też byłby realny. W końcu obie reprezentacje mają dość zbliżony potencjał, co pokazały ich dotychczasowe spotkania na mundialu 2026.
Argentyna będzie prowadziła do przerwy i wygra mecz (2/2)
Albicelestes mają pewny awans z 1. miejsca (6 punktów). Jordania nie ma już żadnych szans na udział w 1/16 finału (4. lokata, 0 oczek). W tym spotkaniu szansę na pokazanie swoich umiejętności dostanie zatem wielu zawodników rezerwowych (po obu stronach). I tak wydaje się, że Albicelestes powinni się uporać ze swoimi przeciwnikami. Lionel Scaloni ma do dyspozycji świetnych zawodników na ławce rezerwowych, a głębia składu mistrzów świata robi duże wrażenie. Do tej pory z ławki rezerwowych wchodzili np. Julian Alvarez i Nico Gonzalez. Lionel Scaloni może też skorzystać m.in. z takich zawodników, jak Giovani Lo Celso, Nicolas Otamendi, Leandro Paredes, Nico Paz, Giuliano Simeone i Nicolas Tagliafico. Selekcjoner Jordanii może natomiast pomarzyć o takich “kłopotach bogactwa”. Dlatego uważam, że Argentyna wygra 10 mecz z rzędu (we wcześniejszych 9 spotkaniach Albicelestes 9/9 razy prowadzili do przerwy), a rywal zanotuje 5 porażkę z kolei.
Kanada wygra z RPA
Współgospodarze mundialu prezentują się lepiej od RPA. W dotychczasowych spotkaniach zremisowali z Bośnią i Hercegowiną 1:1, wyraźnie pokonali Katar 6:0 i nieznacznie przegrali ze Szwajcarią 1:2. W meczach, w których Kanadyjczycy stracili punkty, też pokazali się z dobrej strony. Co ciekawe, w obu tych potyczkach mieli wyższy współczynnik oczekiwanych goli od rywali (1.23 vs. 0.98 przeciwko Bośni i Hercegowinie oraz 1.66 vs. 1.12 z Helwetami). RPA nie błyszczy na tym turnieju, ale wykorzystuje słabość swoich oponentów. Uważam jednak, że ten mecz będzie podobny do spotkania otwarcia, w którym zawodnicy Hugo Broosa gładko przegrali z Meksykiem 0:2. Kanada gra szybko, dynamicznie i wydaje się, że piłkarze tej kadry są mniej zmęczeni po fazie grupowej. To wszystko powinno mieć przełożenie na wynik końcowy.